Monthly Archives: October 2013

Frustracje filologa

Jak wiadomo, jestem z zamiłowania i wykształcenia językoznawcą. Poznałam kilka języków, głównie romańskich, easy come. Teraz oto zaś mam styczność z językiem słowiańskim – drugim w życiu, którego się uczę. Ale rosyjski był dawno, tylko rok i bez możliwości poznania … Continue reading

Posted in Uncategorized | Tagged | 1 Comment

Horké víno

Wspomnienia z czeskim grzanym winem miałam zawsze super. Świąteczna atmosfera Starego Miasta, targi na Rynku Staromiejskim, śnieg… Jak w Krakowie. Jako że piwa grzanego tu nie ma, a już od jakiegoś czasu wieczorami bywa za zimno na piwo, postanowiłam zamówić … Continue reading

Posted in Uncategorized | Tagged , , | 1 Comment

Praga vs Paryż

      Post ten chodzi mi po głowie od czasu, kiedy Olga pojechała do Paryża. Znam wiele osób, które Paryż kochają, ja się do nich nie zaliczam od mojego pierwszego pobytu tam, sto lat temu, w siódmej klasie. Poniższe … Continue reading

Posted in Uncategorized | Tagged , | Leave a comment

Neschopenka

Do wszystkich, którzy zastanawiają się, czy żyję, posłusznie melduję, że owszem, żyję, ale z anginą. Na tygodniowym zwolnieniu czyli neschopence. Czeska służba zdrowia nie zawiodła – około 11 pojechałam do polikliniki, stękając i umierając, pani pielęgniarka wzięła ode mnie 30 … Continue reading

Posted in Uncategorized | Tagged , | 4 Comments