Praga vs Paryż

Image

 

 

 

Post ten chodzi mi po głowie od czasu, kiedy Olga pojechała do Paryża. Znam wiele osób, które Paryż kochają, ja się do nich nie zaliczam od mojego pierwszego pobytu tam, sto lat temu, w siódmej klasie. Poniższe zestawienie jest więc prawdopodobnie mało obiektywne, bo z kolei Pragę kocham od pierwszego wejrzenia. Z drugiej zaś strony – Francja i jej kultura są mi niezwykle bliskie, Czechy to raczej mało znany kumpel, z którym dopiero zaczynam się zaprzyjaźniać. Jest więc pewna równowaga w podejściu – dobremu przyjacielowi wybacza się więcej.

1. Zabytki i urbanistyka

Zarówno Praga jak i Paryż to istniejące od wieków miasta, gdzie na każdym kroku człowiek natyka się na historię. Istnieją pewne paralele – Praga ma oczywiście Hrad i katedrę Św. Wita, Paryż – Luwr i Wersal oraz Notre Dame. Praga – Most Karola, Paryż – Pont Neuf. Praga – Vinohrady i Żiżkow, Paryż – Dzielnica Łacińska. Praga ma Wyszehrad, Paryż – Montmartre. Oba miasta mają bulwary, piękne dziewiętnastowieczne kamienice, wspaniałą rzekę. Ale, niestety, Paryż nie ma Starego Miasta, Haussman wszystko zniszczył. Paryż jest miastem bez atmosfery, z wyjątkiem może okolic Wzgórza Świętej Genowefy i Saint Germain des Pres i oczywiście pocztówkowego, ale nadal pięknego Montmartre. Cała reszta przytłacza. Praga w okolicach Nowego Miasta i Vinohradów również jest geometryczna i monumentalna, ale nie w takim stopniu jak Paryż, Poza tym jest to równoważone urokiem Kampy, Małej Strony czy Hradczan. W Paryżu brak uroczych wąskich uliczek, które tak strasznie kocham i za które tak cenię resztę Francji, Brak różnorodności w architekturze, Brak miłych, klimatycznych miejsc. Klasa flagowych paryskich zabytków jest IMHO mocno przeceniona – Notre Dame to jeden z wielu gotyckich kościołów, ciekawsze widywałam na burgundzkiej prowincji; Sacre Coeur jest piękne, ale w sumie trudno mówić o nim jak o zabytku, Rzymska arena jest zabawna. No i brak ścisłego centrum, czego, jako rodowita Krakowianka, nie lubię. Praga wygrywa.

2. Muzea

Tu bez bicia – Paryż wygrywa. Co jest naturalne, zważywszy na to, jakie znaczenie miała Francja na świecie przez wiele wieków. Jest muzeum Rodina, jest muzeum Dalego, jest cudowne muzeum Średniowiecza, Luwr czy Orsay to oczywiście klasa sama w sobie, W Pradze jest tylko Mucha, Klimt i Kafka. Przesadzam, oczywiście, ale tu ciężko porównywać. Paryż wygrywa.

3. Przyroda

Jak już Olga wspomniała, Paryż nie jest specjalnie zielonym miastem (i także dlatego robi na mnie tak przytłaczające wrażenie). Parków jest niewiele, wybrzeża Sekwany są kamienne i generalnie jest to dosyć smutne. W Pradze – park koło parku – zadbane, różnorodne, a oprócz tego wszędzie publiczne sady, o których już wspomniałam. Nad Wełtawą można po prostu usiąść wśród drzew. No właśnie – w Paryżu ciężko znaleźć przyjemną ławkę do skonsumowania tarty na wynos, jedzenie wśród spalin jest nieprzyjemne. Tutaj wystarczy iść za najbliższy róg, żeby oddać się konsumpcji wśród drzew. Praga wygrywa.

4. Transport

Oba miasta mają metro – paryskie milion razy większe, bo i Paryż jest milion razy większy niż Praga. Pewnie dlatego samodzielny dojazd gdziekolwiek w stolicy Francji napawa mnie zawsze stresem – nie wszędzie jeździ metro, więc czasem trzeba wziąć autobus, a w tym pięknym kraju (nie tylko w Paryżu) komunikacja miejska jest zwyczajnie zła, bo władze zakładają, że ludzie i tak jeżdżą autem. Przystanki są rozstawione nielogicznie, trudno kupić bilet, autobusy mają pogmatwane trasy i w ogóle, jako osobę związaną z transportem publicznym, skłaniają do zastanowienia się nad kandydowaniem do zarządu ichniejszego MPK i zreformowania WSZYSTKIEGO. W Pradze jest ok – tabor nie jest najnowszy, ale tramwaje jeżdżą co 5 minut i półgodzinna podróż oznacza, że przejeżdża się całe miasto, tak to jest zorganizowane. Praga lepsza!

5. Jedzonko i picie

Francuskie fastfoody i restauracje oczywiście wygrywają, Czeska kuchnia to… czeska kuchnia, bardzo podobna do brytyjskiej. Za to we Francji ciężko o dobre piwo. No i te ceny… Paryż jest dwa razy droższy od reszty kraju – kebab 8 euro na przykład, kawa 3. W centrum Pragi też jest drożej, ale oznacza to, że piwo będzie kosztować 45 koron (czyli cena krakowska) a nie 28 (cena wszędzie poza centrum), a obiad 150 koron a nie 90. Wystarczy jednak zrobić kilka kroków poza Stare Miasto i można spokojnie zjeść i wypić bez obaw o bycie naciągniętym.

6. Symbol miasta

Paryż ma Wieżę Eiffela, dla wielu jest to argument za wyższością stolicy Francji. Ale Praga też ma – wieżę na Petrzinie, wzorowaną zresztą na Wieży Eiffela 🙂

I jeszcze jedno – w Paryżu irytuje mnie to, że właściwie wcale nie jest odbiciem tego, jak wygląda reszta kraju. Znajomość Paryża nie daje wyobrażenia o Francji jako takiej. Praga jest bardzo czeska i jest to wspaniałe. Nie czuje się przepychu i bogactwa stolicy, nie ma zadęcia, pośpiechu i wrogości wobec przyjezdnych.

Paryż wart jest zobaczenia, ale Praga to perła, którą będę polecać każdemu.

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized and tagged , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s