Praga w śniegu, śnieg w Pradze

Żyję sobie powoli. Zaciskam kciuki, bo pojawiła się fajna możliwość, ale dopóki się nie uda, to nic nie powiem.

Spadł śnieg, Święta się zbliżają, ale już przywykłam – pierwsze oznaki, że idzie Boże Narodzenie, pojawiły się już przed Wszystkimi Świętymi (głównie słodycze – rozmaite Mikołaje, świąteczne edycje czekoladowych jajek wypełnionych lentilkami itp). 2 listopada ozdobiono świątecznie pobliskie centrum handlowe, a teraz w każdym praskim zakamarku czają się bożonarodzeniowe targi – i to jest bardzo ładne. Zapach prażonych migdałów miesza się z zapachem choinek, grzanego wina i miodu pitnego. Na każdym placu stoją ładne drewniane budki, gdzie można kupić wyroby z wełny, biżuterię i inne durnostki. Na placu Staromiejskim oczywiście jest także turystyczny kicz w postaci kopii Orloja czy maskotek Krecików, ale ma to olbrzymi urok.

W pracy nie jest tak sielankowo – zostałam przeszkolona z reklamacji i codziennie muszę podejmować kilkanaście nieetycznych decyzji, tylko po to, żeby bronić interesów firmy, nie pasażerów. Gdzie mogę, daję jakiekolwiek pieniądze, ale w większości przypadków nie wolno. Napiszę o tym kiedyś więcej, bo warto wiedzieć, jak to wszystko tak naprawdę działa.

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized and tagged , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s