DÁL NIC

Tak się składa, że piszę raz na miesiąc – nawet nie to, że nie mam o czym, tylko ciągle jest kołowrót i błogi spokój i rytm życia stają się moim największym marzeniem.

Długo już nie byliśmy w kinie, wczoraj mieliśmy wolny wieczór, poszliśmy więc do kina Svetozor na dokument od budowie autostrady D8. Z pozoru – jaki to temat na dokument i to 75 minutowy? Okazało się, że trafiliśmy na perełkę.
 I to premierową.

Film zrobiony został przez absolwentów tutejszej filmówki. Zaczęli go kręcić jeszcze jako studenci, trwało to siedem lat, w końcu zostali zmuszeni do skończenia. Bo chcieli, żeby film wyszedł, kiedy autostrada zostanie otwarta. I mogliby tak jeszcze czekać i czekać…

16-kilometrowy odcinek autostrady w wulkanicznej okolicy Północnych Czech. Autostrady mającej łączyć Pragę i Berlin. Planowanej jeszcze przez Hitlera. Wszystko skończone, gotowe – poza tym odcinkiem. 

I tak mamy dyrektora budowy – ideologa budownictwa. Ludzi, mieszkających przy drodze, którą jeżdżą tiry, bo autostrada zamknięta – ludzi marzących o spokoju, ciszy. Jeden z bohaterów kładzie się na leżaku w ogródku w słuchawkach do robót drogowych.

I mamy drugiego ideologa – ekologa, który chce, żeby autostrada biegła inną trasą, tunelami, żeby zachować piękną naturę regionu. Faceta, który opóźnia budowę, wytaczając proces za procesem inwestorowi, który nie ma wymaganych pozwoleń, czasem łamie prawo – w majestacie państwa. Jego działania trwają już wiele lat, a on sam jest przedmiotem nienawiści lokalnych ludzi, którzy czekają na autostradę. Śmieszny człowieczek, budzący politowanie – don Quixote, o którym wszyscy mówią, że walczy z budową.

 

 

Autorzy dokumentu inteligentnie prowadzą film. NieImage ma tu czerni i bieli (oprócz plakatu), nie ma ludzi złych i dobrych, nie ma karykatur. Zwykli Czesi, z ogródkami, dziećmi i stygnącym piwem, kochający wulkaniczny krajobraz. Dokument taki, jak powinien być – bez tezy.

Autostrada została otwarta – po to, żeby po jakimś czasie osuwisko całkiem ją zniszczyło. Śmieszny pan ekolog uprzedzał, że geologia regionu nie pozwala na autostradę w tamtym miejscu – ale nadal uważany był za pana od żabek i malin.

Nie wiem, czy film będzie pokazany w Polsce – polecam poszukać w sieci, bo ma angielskie napisy.

 

 

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized and tagged , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s